#StayHappening
Sat Dec 19 2026 at 07:00 pm to 09:00 pm UTC+01:00

KARŁOWICZ FEST | Zakończenie festiwalu (Smith × Pawlak × Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej)

  • Małopolska 48, 70-515 Szczecin, Poland · Szczecin
Filharmonia im. Mieczys\u0142awa Kar\u0142owicza w Szczecinie Publisher / Host Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie
Share
KAR\u0141OWICZ FEST | Zako\u0144czenie festiwalu (Smith \u00d7 Pawlak \u00d7 Orkiestra Polskiej Filharmonii Ba\u0142tyckiej)
Advertisement
KARŁOWICZ FEST | Zakończenie festiwalu
koncert symfoniczny
sala symfoniczna
ARTYŚCI
➡ Orkiestra Polskiej Filharmonii Bałtyckiej
➡ Piotr Pawlak - fortepian
➡ Daniel Smith - dyrygent
UTWORY
➡ John Adams - Short Ride in a Fast Machine
➡ Sergiej Rachmaninow - II Koncert fortepianowy c-moll op. 18
➡ Mieczysław Karłowicz - Stanisław i Anna Oświecimowie op. 12
Ten koncert opowiada o jednym z najtrudniejszych doświadczeń – o miłości, która nie znajduje spełnienia. To uczucie, które w twórczości Mieczysława Karłowicza powraca niezwykle często: jako tęsknota, jako pragnienie, jako coś, co pozostaje nieosiągalne.
Ten sam świat emocji odnajdujemy również w II Koncercie fortepianowym Sergieja Rachmaninowa. Choć kompozytorzy nigdy się nie spotkali, należeli do tego samego pokolenia i tworzyli niemal równocześnie. Rachmaninow ukończył swój koncert w 1901 roku, kiedy Karłowicz pracował nad pierwszymi poematami symfonicznymi. W obu przypadkach słyszymy fascynację przeżyciem wewnętrznym, emocją ukrytą pod powierzchnią wydarzeń.. Obaj należą do tych twórców, którzy najważniejszych treści szukali nie w zewnętrznym świecie, lecz w ludzkim wnętrzu.
W życiu osobistym Karłowicza trudno odnaleźć historię spełnionego uczucia. W listach i wspomnieniach nie pojawia się postać partnerki, a wątki miłosne pozostają raczej na marginesie. Tym wyraźniej zastanawiają one w jego muzyce – jako doświadczenie niespełnione i bezradne, wręcz tragiczne.
Szczególnie wyraźnie widać to w poemacie symfonicznym Stanisław i Anna Oświecimowie op. 12. Inspiracją dla Karłowicza była legenda o rodzeństwie, które zapłonęło do siebie uczuciem zakazanym i niemożliwym do spełnienia. Mimo prób walki z tym uczuciem i dramatycznej podróży do Rzymu, zakończonej uzyskaniem zgody na ich związek, historia ta kończy się tragicznie – śmierć rozdziela bohaterów, a spełnienie przychodzi dopiero poza tym światem. Karłowicz zetknął się z tą opowieścią w Krakowie, poprzez obraz przedstawiający Annę Oświęcimównę na łożu śmierci, który wywarł na nim ogromne wrażenie i stał się impulsem do stworzenia dzieła. Z resztą do dzisiaj obraz ten wisi w Sukiennicach.
To właśnie ten motyw – miłości niespełnionej, a jednocześnie niezwykle silnej – powraca w jego twórczości wielokrotnie. Jest obecny jako emocja, która przenika muzykę i nadaje jej szczególną intensywność. Być może dlatego tak łatwo odnaleźć w niej coś bardzo osobistego – coś, co wielu z nas na swój sposób zna i rozumie.
Ten wieczór jest więc zaproszeniem do wsłuchania się w muzykę, która mówi o uczuciach trudnych i często ukrytych. I być może właśnie w tej muzyce – pełnej tęsknoty i niespełnienia – można odnaleźć nie tylko ich echo, ale i pewien rodzaj ukojenia.
Przy koncercie inauguracyjnym postawiliśmy sobie pytanie, co to znaczy mieć Mieczysława Karłowicza za patrona – co chciał przekazać w swojej muzyce i co jego twórczość mówi dziś do naszej koncertowej wspólnoty? W kolejnych wieczorach próbowaliśmy szukać odpowiedzi. Odkrywaliśmy, że u Karłowicza młodość to nie kwestia wieku, lecz odwaga zmierzenia się ze światem. Że pewne doświadczenia powracają i stają się motywem całego życia. Że jednym z najtrudniejszych ludzkich przeżyć jest miłość, która nie znajduje spełnienia. Że najważniejsze emocje nie są powierzchowne, lecz ukryte głęboko, często niewidoczne na pierwszy rzut oka. Wreszcie – że dojrzewanie nie oddala nas od pytań, lecz zakotwicza je coraz głębiej w nas samych.
Te kilka tropów, charakteryzujących emocje, nie wyczerpuje jednak świata Karłowicza. Pozostaje jeszcze jego działalność jako organizatora życia muzycznego, jego uważnego obserwatora i krytyka. Pozostaje jego pasja tatrzańska – niezwykła potrzeba kontaktu z naturą, która uczyniła go jednym z pionierów górskich wypraw, narciarstwa i fotografii. W tak krótkim, trzydziestodwuletnim życiu zapisał się niezwykłą intensywnością doświadczeń i działań. Dlatego choć pierwsza edycja festiwalu była tak bogata, pozostaje poczucie, że to dopiero początek – że o Karłowiczu można opowiadać jeszcze przez wiele lat, dobierając coraz to inny klucz do odczytywania jego muzyki i jego życia.
---
Karnet STANDARD (3-4 różne koncerty symfoniczne z upustem 30%)
➡ https://bilety.filharmonia.szczecin.pl/karnety/terminy-wybor-abonament.html?def_id=34
Dotyczy wyłącznie koncertów symfonicznych odbywających się w ramach festiwalu Karłowicz Fest, nie dotyczy koncertów rodzinnych oraz innych wydarzeń edukacyjnych.
Karnet PREMIUM (5 lub 6 różnych koncertów symfonicznych z upustem 50%)
➡ https://bilety.filharmonia.szczecin.pl/karnety/terminy-wybor-abonament.html?def_id=35
Dotyczy wyłącznie koncertów symfonicznych odbywających się w ramach festiwalu Karłowicz Fest, nie dotyczy koncertów rodzinnych oraz innych wydarzeń edukacyjnych.
---
PATRONAT MEDIALNY
Dwójka Polskie Radio
TVP Kultura
PARTNERZY
Ruch Muzyczny
Advertisement

Event venue

Małopolska 48, 70-515 Szczecin, Poland, ulica Małopolska 48, 70-515 Szczecin, Polska, Szczecin, Poland

Tickets
Concerts, fests, parties, meetups — all the happenings, one place.

Discover more events by tag

Ask AI if this event suits you

Keep the plans coming

More events in Szczecin

Szczecin is happening.

See everything else that’s on — concerts, markets, comedy and more.