Advertisement
Rzeźba smukłej kobiety z dłońmi ułożonymi w tajemniczym geście, z zamkniętymi oczami, jakby zatrzymanej w duchowym uniesieniu od lat stoi przed nowosolskim muzeum. Niewielu wie, że to dzieło jednego z najwybitniejszych rzeźbiarzy ** wieku i jedyny taki egzemplarz w Polsce. Powstała w 1921 roku, nazywa się „Assunta”. I w tym roku obchodzi 105. urodziny.„W sztuce nie ma niczego do wykalkulowania. Rozum liczy się dopiero w drugiej kolejności – odczucie jest wszystkim” – tak mówił Georg Kolbe, nazywany czasem niemieckim Rodinem, autor „Assunty”, jeden z najbardziej cenionych rzeźbiarzy Niemiec. Jego twórczość jest też swoistym lustrem burzliwej historii Niemiec pierwszej połowy ** wieku. W czasach cesarstwa uprawiał młody modernizm – przełamywał tradycję, szukał lekkości formy. W Republice Weimarskiej, gdy rozkwitł ekspresjonizm, humanizm, wolność i witalność jego aktów stały się symbolem nowej ery. Słynne stały się jego kobiece akty w ruchu. „Tancerka” z 1912 roku była manifestem: zerwaniem z XIX-wieczną sztywnością na rzecz ekspresji i lekkości, które zapowiadały nową epokę w rzeźbie.
Kolbe to także artysta, którego życie i twórczość mogą być kanwą przejmujących opowieści o miłości, niezwykłej sztuce i o tym, jak piękno i dokonywane wybory mogą stać się pułapką w trybach historii i polityki. Śmierć żony odcisnęła piętno na jego rzeźbach i zmieniła twórczość. III Rzesza postawiła go przed wyborem, którego nie udźwignął. Naziści najpierw usunęli jego pomniki, później jednak jego figury pozwalały reżimowi widzieć w nim artystę zdatnego do wzmocnienia wizji nowego człowieka. Dla jednych jest dziś oportunistą, dla innych samotnikiem, który chciał po prostu tworzyć.
I co jest niezwykłe. Ślady Georga Kolbe prowadzą do Nowej Soli drogami, których nikt by się nie spodziewał, w tajemniczy często sposób. Na świecie rozproszonych jest około dziesięciu odlewów „Assunty”. Figurę zagadkowej dziewczyny znajdziemy w wielkich miastach Niemiec i Ameryki. Tymczasem przed nowosolskim muzeum od dziesięcioleci stoi ta jedyna w Polsce. Jak się tu znalazła? Nie wiemy. Ale jest wyjątkowa, bo rzeźby artysty możemy znaleźć w Polsce jedynie we Wrocławiu i Szczecinie.
W zbiorach nowosolskiego muzeum znajduje się jeszcze jedno dzieło artysty – popiersie młodej kobiety, jedyny odlew na świecie. To portret Lotte von Böttinger z 1921 roku, pochodzącej z Wuppertalu arystokratki, synowej jednego z głównych zarządców firmy Bayer, która mieszkała w Arensdorf, dzisiejszym Jarnatowie, czyli… w województwie lubuskim. Jak tu trafiła rzeźba? Nie wiemy.
Gdy w 1943 roku bomby zniszczyły jego dom i pracownię w berlińskiej dzielnicy Wilmersdorf, schronienie znalazł na Śląsku, w Ostaszowie koło Przemkowa. Zatem Georg Kolbe swoją ostatnią rzeźbę podczas II Wojny Światowej stworzył kilkadziesiąt kilometrów od Nowej Soli – schorowany, niemal niewidomy, przy odgłosach zbliżającego się frontu.
20 listopada 2026 roku, w rocznicę śmierci artysty, Muzeum Miejskie w Nowej Soli otwiera wystawę „Odczucie jest wszystkim”, przygotowaną z okazji kilku rocznic: 105. urodzin obu rzeźb z kolekcji Muzeum Miejskiego w Nowej Soli oraz przypadającej na 2027 rok 150. rocznicy urodzin Georga Kolbego. Na wystawę złożyły się zbiory Muzeum Miejskiego w Nowej Soli oraz kolekcja Wojciecha Olszewskiego, Nowosolanina badającego od lat życie i twórczość artysty. Składa się na nią kilkanaście litografii według rysunków pracującego w Berlinie artysty. Bo warto podkreślić, że rysunek był obok rzeźby drugą wielką dziedziną twórczości Georga Kolbego.
Wernisaż i wystawa będą okazją do opowieści o tajemnicach i do wspomnień związanych z „Assuntą”. Zapraszamy!
Finisaż zaplanowano na 15 kwietnia 2027 roku – dokładnie w 150. urodziny rzeźbiarza.
Advertisement
Event venue
ul. Muzealna 20, 67-100 Nowa Sól, Poland, ulica Muzealna 20, 67-100 Nowa Sól, Polska, Glogow, Poland
Tickets