Advertisement
W serii STANY ZAPALNE przybliżamy drugą poprawkę do konstytucji USA oraz jej paradoksy. Zapraszamy wszystkie osoby zaciekawione Ameryką Północną i światem współczesnym w ogóle!WOLNOŚĆ, KTÓRA ZABIJA.
Jak prawo do posiadania broni stało się pułapką
Przedstawia Radek Korzycki.
Wtorek, 19 maja, godz. 19.00.
Big Book Cafe
ul. J. Dąbrowskiego 81 [Mokotów]
wstęp wolny
spotkanie stacjonarne
W Stanach Zjednoczonych można kupić broń szybciej niż dostać się do lekarza. W niektórych stanach nie potrzeba pozwolenia, wystarczy dowód tożsamości. To nie jest margines systemu, tylko jego istota.
Gwarantująca dziś prawo do posiadania broni Druga Poprawka do Konstytucji Stanów Zjednoczonych powstała w świecie, który ma niewiele wspólnego z dzisiejszym. Kolonie nie ufały stałej armii, pamiętały brytyjską dominację i chciały mieć własne, obywatelskie milicje. Najnowocześniejszą bronią osobistą był muszkiet skałkowy, ładowany od przodu, oddający jeden strzał na co najmniej minutę, często zawodny i wymagający wprawy. W tamtym czasie posiadanie uzbrojenia przez zwykłych ludzi do samoobrony, np. przed dzikimi zwierzętami czy na Pograniczu było powszechnie akceptowaną normą kulturową. W takich warunkach historii powstawał ten przepis.
Dwieście lat później działa on w zupełnie innych realiach.
Polityka, kultura i bardzo skuteczny lobbing, z National Rifle Association na czele, przesunęły jego znaczenie. Przez długi czas sądy widziały w nim raczej gwarancję funkcjonowania lokalnych milicji niż prawo jednostki. Kluczowym precedensem był wyrok United States v. Miller z 1939 r., w współczesny przełom przyniósł wyrok District of Columbia v. Heller z 2008 r., który uznał indywidualny charakter tego prawa i otworzył drogę do obecnej interpretacji.
Efekt jest dobrze znany. W USA mamy dziś więcej sztuk pistoletów i karabinów niż ludzi. Broń półautomatyczna stała się częścią codzienności. Każda próba ograniczeń natrafia na mur konstytucyjnych interpretacji. Przepis, który miał chronić wolność wspólnoty, zaczął działać jako niemal absolutne prawo jednostki.
To spotkanie jest próbą zrozumienia, jak do tego doszło. Jak przepis napisany w epoce muszkietu został ożywiony i uruchomiony w świecie broni półautomatycznej. I co to mówi o Ameryce, w której wszystko rozstrzyga się przez interpretację, a wolność i przemoc potrafią wyrastać z tego samego źródła.
STANY ZAPALNE
To cykl spotkań o kraju, który wydaje się nam bliski, a w istocie pozostaje głęboko obcy. Przez ostatnie dwadzieścia pięć lat, podróżując po Stanach i pracując jako dziennikarz, obserwowałem, że amerykańskie życie społeczne nie opiera się na wspólnocie, lecz na kontrakcie. I to kontrakt wyznacza granice wolności, odpowiedzialności i konfliktu. W tym świecie centralnym punktem nie jest parlament ani ulica, lecz sala sądowa, a język prawa przenika niemal każdy wymiar rzeczywistości. Spotkania będą próbą opowiedzenia Ameryki poza stereotypami: bez europejskich kategorii, które często bardziej zaciemniają niż wyjaśniają. Przyjrzymy się jej fundamentom - konstytucji, poprawkom, religii, kapitalizmowi i kulturze - ale też temu, jak działają one w praktyce i jak wyglądają w codziennym doświadczeniu ludzi. To opowieść o kraju, który wierzy bardziej w wolność niż równość, w indywidualną odpowiedzialność niż solidarność i w siłę dokumentu niż tradycji. Jednocześnie to kraj w trakcie głębokiej zmiany, w którym stare idee nie znikają, lecz przyjmują nowe formy. Ten cykl ma pomóc zrozumieć nie tylko Amerykę, ale i naszą własną skłonność do jej nieustannego upraszczania.
RADEK KORZYCKI
Dziennikarz i obserwator Ameryki, były korespondent polskich mediów w USA. Publikuje w OKO.press i „Gazecie Wyborczej”, wcześniej pisał m.in. dla „Polityki”, „Tygodnika Powszechnego” i „Dwutygodnika”. Regularnie komentuje amerykańską politykę w TOK FM, TVN24 i RDC. Z wykształcenia i temperamentu politolog i historyk idei, z praktyki – reporter, który najlepiej czuje się w rozmowie i w drodze. Równolegle zajmuje się kulturą: animuje wydarzenia i produkuje teatr w warszawskim Śródmieściu. Czyta i podróżuje kiedy może i zbiera rzeczy z historią, od masek ludowych po terakotowe figurki i alebrijes z Oaxaca, raczej ślady niż przedmioty. .
Advertisement
Event Venue
ulica Jarosława Dąbrowskiego 81, 02-503 Mokotów, Polska, ulica Jarosława Dąbrowskiego 81, 02-503 Mokotów, Polska, Warsaw, Poland
Tickets
Concerts, fests, parties, meetups - all the happenings, one place.
