Benefitowy festiwal hardcore punk na prawa człowieka.
Human right benefit festival.
====================================
Wieże Fabryk - post punk / Łódź
Wilgotna, dziewiętnastowieczna ściana z cegły pełnej ceramicznej fabryki Heinzel i Kunitzer. Łatwo ją odróżnić od cegły pruskiej. Ta z Łodzi jest ciemnoczerwona, nierówna, często nadpalona. Bez idealnego rytmu, murowana grubą spoiną — szybko i tanio, pod potrzeby przemysłu.
Duszący zapach barwników mieszał się tu z ciężkim oddechem wełny czesankowej pracującej na krosnach. Dymiące kominy elektrowni fabrycznych zapowiadały kolejny monotonny dzień, a stukot kół parowozu odstawianego na bocznicę wyznaczał tempo krokom idącym do przodu.
Z tego krajobrazu wyrastają wieże fabryk. Neogotyk fabryczny przełożony na dźwięk. Od ćwierćwiecza zespół przekazuje maszynowy chłód roboczego poranka, puls monotonii, napięcie między ruchem a bezruchem. Surowy post-punk, w którym rytm pracuje jak mechanizm, a melodie brzmią jak echo odbite od ceglanej ściany.
https://wiezefabryk.bandcamp.com/
Extinction of Mankind - crust punk / UK
Jest rok 1992. Dziedzictwo neoliberalnej polityki Thatcher nadal kształtuje Wielką Brytanię, a rządy Johna Majora rozpalają napięcia społeczne.
Zamknięte kopalnie, porty i huty powodują lawinowo rosnące bezrobocie. Pojawiają się pojęcia globalizacji i gentryfikacji, przymusowe wyburzenia i zamykanie lokalnych fabryk pogłębiają rozwarstwienie klasowe. W miastach przemysłowych, takich jak Manchester czy Leeds, napięcia społeczne stają się częścią codziennego życia.
Pośrodku tego chaosu powstaje nowy punkowy zespół z lokalnej sceny, który dzisiaj znany jest każdemu — Extinction of Mankind. Debiutancka płyta Baptised in Shit stała się dziś klasykiem gatunku, łącząc wszystko, co najlepsze w brytyjskim punku: bród, gniew i wściekłość.
Przez wszystkie te lata zespół przemierzał sceny punkowe na całym świecie. Tłem dla ich muzyki i tekstów stają się Brexit, cięcia w usługach publicznych i wzrost nastrojów skrajnie prawicowych — gniew pozostaje taki sam, aż ludzkość wyginie.
https://ruinnationrecords.bandcamp.com/album/baptised-in-shit
Gaz - punk rock / Białystok
Trwa trzecia dekada XXI wieku. Wizje rysowników i reżyserów z lat 70. i 80. okazały się pomyłką. Nikt nie wygląda jak szalony Maks. Młode pokolenie wybiera własne formy ekspresji — mniej teatralne, bardziej codzienne, ale równie stanowcze.
Białystok. Miasto między zachodnim młotem a wschodnim kowadłem. Granica kultur, napięć politycznych, debat o tożsamości i bezpieczeństwie. Tu bunt nie musi krzyczeć — wystarczy, że jest wyczuwalny.
Od jakiegoś czasu bez zbędnej dramaturgii ulatnia się stąd GAZ. Nie widać go, ale czuć. Wpełza pod drzwiami, szczypie w oczy, wchodzi w płuca. Nie ma koloru ani kształtu — a potrafi rozsadzić ściany. Ich punk rock nie jest rekonstrukcją przeszłości, tylko reakcją na teraźniejszość: presję systemów wartości, polityczne podziały i próbę wtłaczania młodych ludzi w gotowe schematy.
GAZ nie wybucha od razu. Najpierw się gromadzi. A potem zmienia powietrze.
Monroe’s Mysterious Death - hardcore punk / Białystok
Polska scena hardcore punk zawsze miała w swoim DNA zespół, który nie ogląda się na mody. Taki, który nie reaguje na stylistyczne fale, nie przestawia zwrotnicy i nie zastanawia się, „co teraz się klika”. Idzie własnym tempem. A jeśli ma ochotę na sen — zasypia. I wraca dopiero wtedy, gdy naprawdę ma coś do powiedzenia, w stylu jaki uzna za słuszny. Monroe’s Mysterious Death to właśnie ten przypadek.
Gdy kolejna fala fascynacji Fugazi przetoczyła się przez scenę, oni nie odtwarzali schematów — tylko podali własne rozumienie hardcore’a. Kiedy część kapel zaczęła ścigać się na coraz krótsze, coraz głośniejsze formy, oni pokazali, że finezja i napięcie mogą zmieścić się w minucie — i zostawić po sobie więcej niż trzy akordy i kurz.
Hardcore bez kalki. Wrażliwy, ale twardy. Tajemniczy, ale bez pozy. Nieklasyfikowalny — i właśnie dlatego potrzebny.
https://sanctuspropaganda.bandcamp.com/album/s-t-3
EAT MY TEETH - anarcho deathrock / Warszawa
Warszawa, bramy starej Pragi i kamienne ulice Śródmieścia, które pamiętają dawnych punków, stały się areną dla nowego, intensywnego głosu stolicy.
Niezależna bohema, która nie mieści się w przewodnikach ani w social mediach, oddycha właśnie tu — tam rodzi się EAT MY TEETH, dość młody anarcho‑deathrockowy skład, który od 2022 r. redefiniuje warszawską scenę gotycko‑punkową.
Spowici czernią, beżami i innymi barwami rozkładu, w swojej twórczości mówią o rozkładzie moralnym i fizycznym, o uzależnieniach, opresji i poczuciu alienacji. Ich performans sceniczny nie zna kompromisów: krew, seksualność, teatralne prowokacje. Wokal, instrumenty i wizualny szok działają równolegle, tworząc doświadczenie, które zostaje w głowie i w gardle.
https://eatmyteeth.bandcamp.com/
Infekcja - crust punk /Wrocław
Wrocław początku lat 90. próbuje wyjść z cienia przemian ustrojowych i transformacji gospodarczej. Opuszczone fabryki, puste blokowiska i napięcia na ulicach stają się tłem dla nowych głosów sprzeciwu. Bezrobocie, frustracja młodych ludzi i gwałtowne zmiany społeczne rodzą potrzebę muzyki na szybko rozwijającej się scenie niezależnej, która krzyczy „dość”.
W tym czasie Karol W. trafia na diagnozę: krew w urynie. Kilku wrocławskich punków postanawia uczcić ten fakt, zakładając zespół, który szybko przyjmuje nazwę Infekcja. Od pierwszych prób po kolejne trasy i wydawnictwa zespół przemierza scenę wzdłuż i wszerz, pozostając głosem niezależnej kultury DIY. Ich gniew i sprzeciw wobec nierówności, wykluczenia i społecznej hipokryzji nie tracą mocy — nawet w dzisiejszych realiach wojen, neoliberalizmu, wzrostu skrajnej prawicy i przemian urbanistycznych, które nadal kształtują życie młodych ludzi.
https://infekcja.bandcamp.com/
Event Venue
Zmiana Klimatu, ulica Warszawska 6, 15-062 Białystok, Polska, Bialystok, Poland
Tickets
Concerts, fests, parties, meetups - all the happenings, one place.







