Advertisement
„Odnajdując oparcie w Mężczyźnie” – pokoleniowy brak oparcia. Co to naprawdę znaczy w ciele i w relacjach?
Nie mogę się oprzeć, bo
mama też nie mogła.
Nie mogę się oprzeć, bo
babcia też nie mogła.
Często prababcia również.
Jaki to niesie ze sobą przekaz?
Muszę dźwigać sama.
Nie mogę odpocząć.
Nie mogę się poddać.
Muszę być silna i wytrzymać ten dyskomfort.
Pod spodem jest często jedno głębokie przekonanie:
„mężczyźnie nie można ufać”.
Bo zawiódł przez wiele pokoleń
albo w jednym z nich wydarzyło się coś bardzo trudnego.
Trzeba było radzić sobie samej.
Odstawić na bok swoją kobiecą część,
miękkość, delikatność.
Pojawia się walka
i częsty wybór słabszych mężczyzn.
Bo słabszy, nie skrzywdzi.
Bo słabszym można sterować, kontrolować.
Bo gdy słabszy odejdzie, nie zaboli aż tak,
więc w gruncie rzeczy wszystko jedno.
A pod spodem toczy się lojalność wobec mamy,
często też babci i dalej wstecz:
„bądź lojalna i nie ufaj, wtedy się nie rozczarujesz”.
I tak da się żyć.
Do pewnego momentu.
Pytanie brzmi:
czy chcesz dalej dźwigać te nie swoje ciężary i obciążenia?
--
"Tak, robiłam to z miłości do Ciebie
i z głębokiej lojalności, ale teraz, już wystarczy.”
• Co to właściwie znaczy dla mnie dzisiaj, teraz?
Kiedy kobieta nie może się oprzeć o męskie, o mężczyznę, coś w niej musi pracować bez przerwy.
Najpierw zaczyna trzymać wszystko sama. Emocje, decyzje, napięcia, odpowiedzialność. Nawet wtedy, gdy jest w relacji, wewnętrznie pozostaje samotna. Nie dlatego, że nie umie kochać — tylko dlatego, że nie ma się gdzie oprzeć.
Z czasem układ nerwowy nie odpoczywa. Czujność staje się stanem domyślnym. Pojawia się zmęczenie, drażliwość, czasem chłód albo wycofanie. Ciało przestaje puszczać, bo nie czuje bezpieczeństwa, w którym mogłoby odpuścić.
Często taka kobieta wchodzi w męskie role: ogarnia, przewiduje, zabezpiecza, dźwiga. Na zewnątrz bywa silna i sprawcza, a w środku tęskni za prostym doświadczeniem:
„mogę na chwilę przestać trzymać”.
Bez oparcia miękkość staje się ryzykiem. Zaufanie — luksusem. A bliskość — czymś, co łatwo boli, bo nie ma ramy, która by ją utrzymała.
I to nie jest zarzut wobec mężczyzn ani wobec kobiet.
To jest informacja o braku równowagi.
Bo kiedy męskie jest obecne — spokojne, ugruntowane, dostępne — kobieta nie musi nic udowadniać. Może opaść. Oddychać. Być.
A bez tego… po prostu trwa. I to trwa znacznie więcej energii, niż się wydaje.
📍 Warszawa | 22.03.2026 godz.12:00–17:00
(w zależności od ilości uczestników)
Miejsce, sala warsztatowa:
Warszawa, Grenadierów 21/6 (IV piętro)
Prowadzenie:
Rafał Szyja
Koszt udziału:
• Ustawienie (praca z własnym tematem) – 550 zł
• Reprezentacja / aktywny obserwator – 300 zł
Zapisy i kontakt:
📞 608 423 713 (tel / SMS / WhatsApp)
✉️ [email protected]
Rezerwacja miejsca następuje po wpłacie bezzwrotnego zadatku:
• Ustawienie: 100 zł
• Reprezentacja: 100 zł
💳 BLIK: 608 423 713
Pozostała kwota płatna gotówką w dniu wydarzenia.
Przelew:
ING 85 1050 1214 1000 0092 9077 4687
Tytuł: ustawienia 22.03 – imię i nazwisko, tel.
Pozdrawiam
Rafał Szyja
Certyfikowany Praktyk Ustawień Systemowych
Strona internetowa:
www.rafalszyja.pl/blog
Opinie:
https://www.facebook.com/zyciapelnia/reviews
----
Prowadzący warsztat:
Rafał Szyja
Od 2007 roku na drodze rozwoju osobistego.
Założyciel i gospodarz przestrzeni rozwojowych w Beskidzie Żywieckim – miejsc spotkań ludzi o otwartych sercach i umysłach.
Mężczyzna w doświadczaniu i podróży ku pełni.
Wykształcenie i certyfikacje:
• Uniwersytet Śląski w Katowicach – Psychologia Zachowań Społecznych
• Szkoła Trenerów „Meritum” (Katowice) – Trener Komunikacji Społecznej
• Certyfikowany Terapeuta Ustawień Systemowych – W Harmonii Serca. Pracownia Ciała i Duszy (Warszawa)
• Certyfikowany Terapeuta Ustawień Systemowych – Rozwiązania Systemowe (Kraków)
• SPZTUiW Siemianowice Śląskie
Advertisement
Event Venue
ulica Grenadierów 21, 04-052 Praga-Południe, Polska, ulica Grenadierów 21, 04-052 Praga-Południe, Polska, Warsaw, Poland
Tickets
Concerts, fests, parties, meetups - all the happenings, one place.











